Zaznacz stronę

Pięć zmian dla Twojej skóry.
Od dziś, od jutra – byle nie od poniedziałku!

Uwielbiam zmiany. Zmiany są potrzebne. Taka sytuacja, kiedy myślę: zaczynam od nowa! I naprawdę to robię. Nie musi to być wielka rzecz. Nie musi to być wyjazd na drugi koniec świata, porzucenie etatu, związku i ciuchów w rozmiarze 42. Po prostu uwielbiam to uczucie, kiedy wstaję rano i myślę, ze dziś będzie lepiej. Ze potrzebuję zmiany i chcę zrobić coś dla siebie. Jeśli postanawiasz być tą szczęściarą i wstać rano z ochotą na nowe zycie i w dodatku – zupełnie przypadkiem – chcesz zacząć od skóry, mam dla Ciebie fajny temat. Pięć rzeczy, któ-re mozesz dla niej zrobić, zeby poczuła się lepiej, chciała współpraco-wać i nawet wyglądać. Są to rzeczy i małe i trochę większe. Do wyboru, do motywacji! 🙂

Zmiana numer 1: Mycie, czyli zrób to dobrze

 

Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak wiele z nas nie potrafi dobrze oczyścić własnej, prywatnej cery. I w ogóle się temu nie dziwię, bo ko-smetyków jest mnóstwo, porad jest mnóstwo, a my przecież nie mamy czasu, ochoty, wiedzy. Jednak czysta cera to podstawa podstaw, dlatego dobrze jest wiedzieć. Naucz się oczyszczać zgodnie ze stanem Twojej cery, przecież kompletnie inaczej oczyszcza się tę suchą, a inaczej tę tłustą, wrazliwą czy normalną. Co więcej? Czasem wystarczy kilka drobiazgów, żeby zobaczyć różnicę. Uzywaj odpowiednich kosmetyków do swojej cery. Wycieraj twarz tylko ręcznikiem jednorazowym. Staraj się nie dotykać buzi. Oczyszczaj regularnie przedmioty, które mają z nią styczność: okulary, telefon. Szczególnie jeśli masz skłonności do wyprysków. To na prawdę mini mini, ale działają!

Zmiana numer 2: Obserwacja i minimalizm

 

Szerzej pisałam o tym tutaj. Wazne jest to, zebyś o swoją skórę dbała i dobrze ją znała. Nie uzywała machinalnie różnych kosmetyków, kupio-nych na szybko w drogerii, bo krem mi się skończył. Niech to będą zakupy przemyślane. Nie nakładaj na swoją cerę kosmetyków, które są w zasadzie jednym wielkim wypełniaczem, którego jedynym zadaniem jest utrzymanie własnej konsystencji i zapachu. Takie mazidło to wyrzucanie kasy na chodnik. Lepszy jest jeden dobry (nawet jeśli drogi) kosmetyk, niż cały zestaw na dzień, na noc i serum do tego. Wybieraj kosmetyki, które Ci służą lub nie wybieraj wcale. W końcu mazidło i tak nie da Ci zadnego efektu, nie ma potrzeby smarowania twarzy popularnym konserwantem. Nic nie da rady zakonserwować 😉

Zmiana numer 3: Zwiększ wiedzę

 

Wiedza na temat kosmetyków jest tak samo waz
na, jak wiedza na temat zdrowego odzywiania czy odpowiedniego uprawiania sportów. Jeśli pielęgnacja obok diety i sportu jest dla Ciebie waznym filarem dbania o siebie – zwiększ wiedzę. To nie jest wertowanie encyklopedii. To jest naprawdę przyjemne! A wiedza jest w dzisiejszych czasach bardzo łatwo dostępna. I już widzisz ten PEG i SSL w składzie. I nie kupisz, choćby na opakowaniu był ładny kwiatek czy inna modelka 25 plus, która cudem uporała się ze zmarszczkami już na pierwszym roku studiów.

Zmiana numer 4: Pij więcej wody

 

Nawet najlepszy, najbardziej nawilzający kosmetyk za setki PLNów nic nie da, jeśli pijesz mało i odzywiasz się źle. Jeden dzień ze szklanką wo-dy i dotknij swojej cery na drugi dzień. Naprawdę czuć różnicę. I to niezaleznie, ile wieczór wcześniej wsmarowałaś, ile wklepałaś. Nie wysuszaj się, bo wysuszona skóra to zmarszczki i inne nieprzyjemności 🙂 Zresztą woda jest nam potrzebna do wszystkiego. To tylko kilka szklanek dziennie. Jeśli jesteś wodoodporna (tak jak ja), możesz się wspomóc nawet aplikacją w telefonie z przypomnieniem. Mnie pomogło 😉

Zmiana numer 5: Masuj

 

Wiele kosmetologów uwaza, ze masaż da naszej skórze więcej, niż najlepszy kosmetyk. To regeneracja, to lepsze ukrwienie, to cudo. Masz chwilę? Naucz się odpowiednio masować twarz. Kremować ruchami w górę. Odpowiednio oczyszczać i uklepywać. Nie chodzi o to, żebyś codziennie masowała buzię 15 minut przed lustrem – no chyba ze masz czas i ochotę. Czasem chodzi tylko o ruch wacika podczas przemywania.

I to moze zrobić różnicę!

Zobacz inne wpisy bloga

Minimalizm w kosmetyczce

Minimalizm w kosmetyczce

Kosmetyczka z jednym kremem? Co to, to nie! Wszystkie wpadłyśmy w ten sam zachwyt. Zagranicznymi markami, zapachami, składnikami. Rezultat? Kosmetyczki coraz większe, coraz więcej przeterminowanych opakowań, cera nadal kapryśna i nieokiełznana – a pieniędzy w portfelu coraz mniej.

Pielęgnacja skóry wokół oczu

Pielęgnacja skóry wokół oczu

To po niej widać, kiedy zarwałyśmy noc. To ona buntuje się regularnie przeciw kosmetykom, które używamy – choć reszta twarzy ma się z nimi świetnie. To ona szybciej zdradza nasz wiek, to ona, w postaci ciemnych dolin sprawia, że makijaż oka wygląda słabiej, niż sobie tego życzymy. To miejsce absolutnie wyjątkowe na naszej twarzy, dlatego powinniśmy traktować je z szacunkiem, troskliwością i baardzo delikatnie.