Zaznacz stronę

Minimalizm w kosmetykach, czyli wybierz esencję.

Minimalizm to słowo modne, takie, z którym fajnie się utożsamić, określić, schować się z nim do jednej szuflady. Wyobrażamy sobie siebie w wersji ZEN w eklektycznym, pełnym bieli pokoju, patrząc z góry na wyprzedaże, bo jesteśmy fit, eko i ponadto. Minimalizm, slow life, less waste, work-life balance – to zwroty, które używamy coraz częściej, które pojawiły się w naszym słowniku naraz, jeszcze wtedy, kiedy nasze szafy pękały w zawiasach. To zwroty modne również w kosmetykach. Czy to jest okej?

Kosmetyki nie lubią iść gęsiego

Jako kosmetolog aprobuję tę modę. Dla skóry często mniej znaczy więcej. Jako kosmetolog na modę kupowania kosmetyków w wersji no limit byłam narażona chyba najbardziej – w końcu to mój zawód, jestem na bieżąco, a nawet wypadałoby, żebym znała marki, testowała składniki, próbowała – również na sobie. Kosmetyczka z jednym kremem? Co to, to nie! Wszystkie wpadłyśmy w ten sam zachwyt. Zagranicznymi markami, zapachami, składnikami. Rezultat? Kosmetyczki coraz większe, coraz więcej przeterminowanych opakowań, cera nada kapryśna i nieokiełznana – a pieniędzy w portfelu coraz mniej.

Poznać swoją cerę

 

Dla mnie fundamentem, podstawą minimalizmu nie jest rozmiar. Nie chodzi o wielkość Twojej szafy, kosmetyczki, lodówki – to powinien być rezultat, a nie początek. Zacznij od przywitania się ze swoją skórą. Zacznijcie od nowa swoją relację. Daj jej chwilę spokoju od machinalnego maziania i automatycznego smarowania, drobiazgowego peelingowania, oczyszczania, upiększania, wyciskania, tuszowania i wklepywania. Odpocznij kilka dni, potem wybierz mądrze dobry kosmetyk, a potem obserwuj. Co ona lubi? Czego nie lubi? Jaka jest wieczorem, jaka w ciągu dnia? Czy ma wrażliwe miejsca? Czy wypryski pojawiają się w okolicy owulacji, po czekoladzie, czy po konserwantach? Czy dbasz o wrażliwe miejsca w okolicy oczu? Jaką cerę ma Twoja mama, babcia? Dla mnie minimalizm to uważność. Nie chodzi o to, żeby z jednej mody wskoczyć w drugą. Nie chodzi o to, żeby dalej biec. Chodzi o to, żeby się zatrzymać. I po prostu sprawdzić, czy to, co robimy, ma w ogóle sens, czy robi nam dobrze.

A ja lubię swoje wybory

 

Minimalizm w kosmetykach zacznij od dobrych pytań. Czy te kosmetyki, które masz teraz, rzeczywiście poprawiają stan Twojej skóry? Czy regularnie wykupujesz pół Rossmana, testowałaś wszystkie marki, ale tak naprawdę w sumie nie testowałaś – bo przecież nie sprawdzałaś, czy jest efekt, czy jest poprawa? Fajnie jest lubić swoje wybory. Fajnie jest wybierać kosmetyki, których skład znasz. Fajnie wybierać dobre, najlepiej krajowe marki, które tworzą w odpowiedzialny i ekologiczny sposób, które w składy, opakowania i konsystencje wkładają serce. Kupować produkty, które coś sobą reprezentują, ale i rzeczywiście robią różnicę. Lubię ten stan, kiedy na mojej półce jest pięć kosmetyków. Pięknie zaprojektowanych, polskich marek. Każdy z nich za coś uwielbiam. Każdy robi dobrze mojej cerze. Każdy kupiłabym kolejny i kolejny raz, na nowość decydując się raczej od czasu do czasu.

Minimalizm to również oszczędność

 

Droższy kosmetyk to nie zawsze większy wydatek. Dlaczego tak mówię? Tak mi podpowiada i wiedza, i własna praktyka! W dobrych kosmetykach zawartość składników aktywnych jest znacznie wyższa, mają też dodatkowe właściwości pielęgnacyjne, lecznicze, otulające. Taki kosmetyk jest wydajniejszy, wystarcza na 3 miesiące codziennej, fajnej, troskliwej pielęgnacji. W pierwszym miesiącu, kiedy skóra jest potrzebująca, będzie wchłaniać więcej, a później – wielkość migdała. Tylko takie będzie jej zapotrzebowanie 😉

Zadanie na dziś

 

Poznaj swoją skórę. Przywitaj się z nią i poślij jej słowa pełne otuchy. Zbudujcie swoją relację od nowa, poznajcie się lepiej! Poczytaj o składach – analiz w internecie nie brakuje, wiedza jest dostępna na wyciągnięcie ręki. Nie nabijaj kabzy wielkim korporacjom, które zbijają majątek, smarując nas konserwantami, testując na zwierzętach i blokując nasz pot aluminium. Poznaj wspaniałe polskie marki, takie jak Mokosh, Sylveco, Clochee, Reisbo, Ministerstwo Dobrego Mydła.

Pokochaj też ze mną kosmoceutyki, takie jak Biologique Recherche, Image Skin Care czy Dermaquest. Czym jest kosmoceutyk? Kosmeceutyk – środek działający leczniczo. Dzięki specyficznym właściwościom pielęgnacyjnym i leczniczym, odgrywają one coraz większą rolę, np. w dermatologii. stanowią one odrębną grupę kosmetyków. Oprócz działania leczniczego wykazują one działanie pielęgnacyjne, dzięki zawartości aktywnych składników, które mogą wpływać na procesy fizjologiczne zachodzące w skórze człowieka. Kosmeceutyki wyróżniają się zwiększoną ilością i dużym stężeniem substancji aktywnych (leczniczych). Do ich tworzenia wykorzystuje się najnowsze wynalazki z dziedziny biotechnologii i farmakologii. Taki minimalizm właśnie lubię!

Zobacz inne wpisy bloga

Piec zmian dla twojej skory

Piec zmian dla twojej skory

Pięć rzeczy, które możesz zrobić dla swojej skóry, żeby poczuła się lepiej, chciała współpracować i nawet wyglądać. Są to rzeczy i małe i trochę większe. Do wyboru, do motywacji!

Pielęgnacja skóry wokół oczu

Pielęgnacja skóry wokół oczu

To po niej widać, kiedy zarwałyśmy noc. To ona buntuje się regularnie przeciw kosmetykom, które używamy – choć reszta twarzy ma się z nimi świetnie. To ona szybciej zdradza nasz wiek, to ona, w postaci ciemnych dolin sprawia, że makijaż oka wygląda słabiej, niż sobie tego życzymy. To miejsce absolutnie wyjątkowe na naszej twarzy, dlatego powinniśmy traktować je z szacunkiem, troskliwością i baardzo delikatnie.